KOLBUSZOWA. Czy monografia jest teraz potrzebna?

  • 26.05.2020, 12:09
  • ap

Podziel się:

Oceń:

KOLBUSZOWA. Czy monografia jest teraz potrzebna? Fot. Archiwum
- Rada postanowiła, że przekaże 50 tys. zł w 2020 roku na monografię dotyczącą historii Kolbuszowej. Czy nie można byłoby pomyśleć o przesunięciu tych pieniędzy, kiedy sytuacja budżetowa będzie troszeczkę lepsza? - dopytywała na sesji Joanna Procak, mieszkanka Kolbuszowej.

Zdaniem mieszkanki, jeżeli pieniądze zostały już zadysponowane, to powinno się zwrócić z apelem do miłośników historii, których na pewno w Kolbuszowej nie brakuje, aby dotrzeć do osób starszych i np. spisać ich wspomnienia. - Na portalach kolbuszowskich jest bardzo dużo fotografii, można dotrzeć do ich autorów, bo być może jest tego więcej, a gdzieś to się zgubi i kiedy powstanie monografia będzie tych wycinków historii brakować - mówiła Joanna Procak. 

Do rozmowy włączył się radny Paweł Michno, który wyjaśnił, że jest już po rozmowach z Andrzejem Jagodzińskim, dyrektorem biblioteki.  - Wiem, że w tym momencie à propos monografii zostały podpisane już pewne umowy, pewne zobowiązania, których ciężko byłoby cofnąć, nie wpadając w żaden konflikt prawny - zaznaczył samorządowiec. W związku z tym, pieniądze, które zostały na ten cel przeznaczone w budżecie miasta, są już powoli rozdysponowywane. 

Paweł Michno odniósł się także do uwagi związanej z wywiadami z osobami starszymi oraz ewentualnych pamiątek, które krążą nie tylko w internecie, ale są dostępne u mieszkańców. - W imieniu  Regionalnego Towarzystwa Kultury im. Juliana Macieja Goslara w Kolbuszowej wystąpiliśmy, jeszcze kiedy istniała Ziemia Kolbuszowska, z apelem, aby mieszkańcy przeznaczali do tworzącego się muzeum swoje rodzinne pamiątki - przypomniał samorządowiec. Było to w tym czasie, kiedy budynek synagogi był remontowany i wiadomo było, że zostanie tam utworzone małe muzeum regionalne.

-  Nie o to chodzi, żeby przeznaczali w sensie fizycznym, ale do ewentualnego zeskanowania, zdigitalizowania - wyjaśnił Paweł Michno. Jak dodał, z informacji uzyskanych od dyrektora Jagodzińskiego wiemy, że takich osób było sporo i zbiory biblioteki i tworzącego się muzeum są coraz większe. - Z takim apelem będziemy cały czas występować, będziemy go ponawiać, bo jest to konieczne, żeby pamiątki nie zaginęły. Wszystko to, co krąży w internecie, jest bardzo dobrze znane Andrzejowi Jagodzińskiemu i nie ma tutaj nic nowego, co by mogło nam, jako towarzystwu kultury, umknąć - podsumował Paweł Michno. 

ap

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Pozostałe