Reklama

Reklama

Dron sprawdzi czym palą mieszkańcy Kolbuszowej. Gmina stara się o pieniądze na zakup urządzenia

Opublikowano: 16 marca 2018 20:30
Autor: Lidia Wyzga

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

wiadomosci Kolbuszowa od lat zmaga się z problemem czystego powietrza. W tym roku duszący dym szczególnie daje się we znaki mieszkańcom miejskiego rynku. Czy skuteczną metodą walki ze smogiem okaże się dron?

Reklama

O problemie mieszkańców kolbuszowskiego rynku mówił na ostatniej sesji (22 lutego) Józef Fryc, wiceprzewodniczący rady miejskiej. Jak zaznaczył samorządowiec, w ostatnim czasie odebrał kilkadziesiąt telefonów od zdenerwowanych kolbuszowian. Wszystkie interwencje dotyczyły jednego - smogu w Kolbuszowej.

Horror na ulicy

- To, co się dzieje na rynku, jest rzeczą okrutną. Po prostu tam nie da się już żyć! - mówił poruszony wiceszef rady. - Ludzie, którzy nigdy nie zgłaszali jakichś pretensji czy roszczeń, zaczynają głośno mówić o tym problemie. Zobowiązali mnie, abym w jasny i precyzyjny sposób powiedział o tym problemie na sesji rady miejskiej - dodał. Jak przyznał Józef Fryc, sam również odczuwa, że jakość powietrza w Kolbuszowej pozostawia wiele do życzenia. - Ja na swojej ulicy mam horror - przyznał samorządowiec.

Apel radnego

Zwrócił się też do Jana Zuby, burmistrza miasta, z apelem: - Bardzo bym prosił, aby pan wszystkie swoje służby, jakimi dysponuje burmistrz, uczulił na ten temat. Prosiłbym, aby pan w tę sprawę  osobiście się zaangażował i postawił służby w taki sposób, aby chociaż do końca tego sezonu grzewczego  coś się zmieniło.


Latające laboratorium

Jak się okazuje, gmina zamierza kupić specjalistyczny dron, który będzie badał skład chemiczny dymu wydobywającego się z domów jedno- i wielorodzinnych. Wniosek w tej sprawie do Brukseli, za pośrednictwem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, magistrat złożył jeszcze w ubiegłym roku. - Wniosek ten umożliwi nam zakup drona, latającego laboratorium - wyjaśnił burmistrz

Więcej w aktualnym Korso

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną
logowanie / rejestracja

Rejestracja daje dostęp do treści i specjalnych funkcji tylko dla naszych stałych czytelników. Rejestracja jest bezpłatna i bezpieczna. Po wciśnięciu klawisza "zarejestruj" otrzymasz powitalny e-mail zawierający więcej informacji.

zaloguj się
e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła?

rejestracja
e-mail
hasło
powtórz hasło

Aby mieć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych w postaci adresu e-mail celem umożliwienia przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy o wyrażenie poniżej wskazanych zgód

** Zgoda wymagana.

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +1 / -0

    edi

    Pomiar dronem nie ma najmniejszej wartości, metodyka niereferencyjna, urządzenie niezgodne z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu MŚ. Pieniądze wywalone w błoto, mam nadzieję, że tego typu pomysły rozliczymy na wyborach.

  • 3 lata temu | ocena +4 / -1

    RKL

    Przez 8 lat użytkowałem piec na ekogroszek, a w tym sezonie przełączyłem się na gaz. Co prawda zima jeszcze się nie skończyła ale mam porównanie do analogicznego okresu z poprzednich lat. Wniosek jest taki że grzanie gazem w moim przypadku jest o jakieś 500zł droższe na cały sezon grzewczy. To nie jest wielka różnica biorąc pod uwagę to ile trzeba włożyć pracy na przewalanie węgla, czyszczenie pieca i kotłowni, wynoszenie popiołu. Dodam że na ekogroszku i na gazie utrzymuję stałą temperaturę w domu tj. 21 stopni. Wg mnie to mit że grzanie gazem jest droższe. Oczywiście ktoś kto pali węglem na wieczór jak przyjdzie z pracy to zaoszczędzi. Ale ten sam efekt osiągnąłby jakby na sterowniku gazu ustawił program grzania o określonych godzinach.

    • 3 lata temu | ocena +0 / -0

      Nowoczesny

      Za gaz od początku sezonu grzewczego (od października włącznie) zapłaciłem w sumie do tej pory 1190 zł. Łącznie za c.o. i c.w.u + gotowanie. Dom 180 m2 pow. użytkowej. Okna z potrójnymi szybami, 20 cm styropianu na stropie + 20 cm waty, na ścianach po 20 cm styro. Opalanie węglem nie opłaca mi się. Szkoda czasu i pieniędzy, o truciu środowiska nie wspomnę.

  • 3 lata temu | ocena +5 / -4

    Kamil

    latanie dronem nad prywatna posesja jest nie legalne wiec jaki?dajcie ludziom tani gaz to beda palic gazem nikogo nie stac zeby płacic 3-4 tys rachunku za ogrzewanie gazem

    • 3 lata temu | ocena +3 / -1

      Operator drona

      Latanie dronem nad domem jest jak najbardziej legalne. To przestrzeń powietrzna klasy G, wystarczy operator z licencją UAVO (VLOS) i złożenie planu lotu.