Wysypisko śmieci na cmentarzu. Kto posprząta?

  • 20.09.2020, 08:30 (aktualizacja 20.09.2020, 13:12)
  • Wioletta Zygmunt

Podziel się:

Oceń:

Wysypisko śmieci na cmentarzu. Kto posprząta? Fot. B. Posłuszny Mieszkańcy są zaniepokojeni tym, że na terenie cmentarza w Mechowcu nie ma kontenera na śmieci, a odpady są rzucane na ziemię.
Na terenie cmentarza w Mechowcu znajduje się góra śmieci. Dlaczego do tej pory nikt się tym nie zajął? Kto odpowiada za porządek na tym terenie?

Cmentarz w Mechowcu należy do parafii Cmolas. Jego zarządcą jest proboszcz fary pw. Przemienienia Pańskiego. Od ponad dwóch tygodni na tym stanowisku znajduje się nowy kapłan, ksiądz Marek Kędzior. 

Worek z pampersami

W sprawie zalegających śmieci skontaktowaliśmy się z Józefem Gancarzem, sołtysem Mechowca. Szef miejscowości stwierdził, że do tej pory nikt z miejscowych osób nie zgłaszał mu tego problemu. Jednak włodarz poinformował nas, że kilka razy w roku ktoś złośliwie podrzuca na teren cmentarza worki z pampersami. 

Jak wspomniał sołtys, temat poruszany był na sesji rady gminy, jednak w obecnej sytuacji ciężko byłoby znaleźć winowajcę. Szef wsi stwierdził, że przydałby się na terenie cmentarza monitoring.


CZYTAJ TAKŻE: W LO w Kolbuszowej szkolą się nowi policjanci


Tylko trawa

W kwestii śmietniska rozmawialiśmy także z Szymonem Słowiakiem, który prowadzi zakład pogrzebowy w Cmolasie, jak również jest odpowiedzialny za mechowiecki cmentarz.  Rozmówca poinformował nas, że na terenie mogiły nie ma kontenera, więc nie da się uprzątnąć śmieci. On sam zaś odpowiedzialny jest za koszenie trawy na terenie pochówku umarłych. Ta zaś transportowana jest do miejscowych rolników, jako że jest odpadem organicznym. 

Zarządca dodatkowo poinformował nas, że na chwilę obecną nie ma firmy odpowiedzialnej za wywóz śmieci z cmentarza. Za podpisanie umowy z wykonawcą w tym zakresie odpowiedzialny jest ksiądz proboszcz.

Nie wszystko naraz

Jak poinformował nas w rozmowie telefonicznej ksiądz Marek Kędzior, cmolaski proboszcz, jest on w trakcie wyjaśniania umowy z odbiorcą śmieci. Kapłan z racji tego, że jest na stanowisku od niedawna, usiłuje doprowadzić sprawę do ładu i nie jest w stanie wszystkiego zrobić w tak krótkim czasie. 

Jak wspomniał, podczas kadencji poprzedniego proboszcza miało miejsce rozwiązanie umowy z odbiorcą odpadów. Powodem takiej decyzji były zbyt duże koszty wywozu śmieci. Dodatkowo pojawiła się firma konkurencyjna, która oferuje lepsze warunki umowy. Cmentarz zatem pozostał bez formalnego odbioru śmieci. Nowy proboszcz ma teraz za zadanie wybrać korzystniejszą ofertę wywozu odpadów. Jak zapewnił, temat wkrótce zostanie rozstrzygnięty.
 


TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ: Gmina Dzikowiec. Będą zmieniać budżet


 

Wioletta Zygmunt

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu korsokolbuszowskie.pl. Agencja Wydawniczo Reklamowa Korso Spółka z o.o. z siedzibą w Mielcu, ul. Biernackiego 1/4, 39-300 Mielec jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.
parafianin
parafianin 21.09.2020, 00:11
za duzo sie wyrzuca calkiem w dobrym stanie zniczy na zachodzie nikt nie wyrzuca tylko dlatego ze trzeba postawic zmarlemu nowe,,,to jest bardzo nierozsadne

Pozostałe